Forum Forum GONE Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

[fan-fick]Parodia - Trochę inny ETAP.

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum GONE Strona Główna -> Fan-Art-Fan-Fiction!
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Blacku.
Kameleon
Kameleon


Dołączył: 12 Kwi 2012
Posty: 88
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Lublin
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 20:20, 25 Cze 2012    Temat postu: [fan-fick]Parodia - Trochę inny ETAP.

Tu przedstawię kolejną porażkę z serii Nieudolne Wypociny.
Mam zamiar pisać przypadkowe opowiadania o dzieciakach z ETAP-u. Pierwsze z nich będzie o Drake'u i jego chomiku.
Jakby co opowiadania 'Drake w Krainie Czarów' już nie dokończę, bo gdy teraz o nim myślę, to stwierdzam, że było ono żałosne.


1. Pan Chrupcio.

Drake otworzył swe senne oczęta i wyjrzał przez okno. Jak zawsze, w ETAP-ie było cieplutko i przyjemnie. Wstając z łóżka wsunął stopy w kapcie-króliczki i stanął na środku pokoju. Ziewnął i przywitał nowy dzień, potem meble, wszystkie kucyki, plakaty z Selenką i jeszcze kilka(czyt. wszystkie) rzeczy dzielące z nim pokój.
-Ojej! - westchnął - zapomniałem o Chrupciu! Dzień dobry, mój kochany chomisiu! - powiedział słodkim głosem. Jednak chomik, zamiast odpowiedzieć mu wesołym popiskiwaniem, milczał jak grób. Drake się zaniepokoił. Podszedł do sieci plastikowych tunelików, które przez lata kupował swemu ukochanemu pupilkowi. otworzył 'chomiczą sypialnię' i delikatnie podniósł Chrupcia. - Chrupuniu ty mój - zaszczebiotał - już świta, przydałoby się wstać! - chomik jednak dalej leżał nieruchomy. Drake dźgnął go lekko palcem i przeraźliwie wrzasnął. Rozpłakał się. Po chwili do jego pokoju wpadli Caine i Diana.
- Drake, co się stało? - spytał zaniepokojony Soren.
- Buuuu - jęknął skulony w kącie Biczoręki. Caine chwilę myślał i nagle krzyknął:
- Penny! - gdy ta się pojawiła, dodał - Ile razy ci mówiłem, żebyś nie straszyła Drake'a?
- Co? - zdziwiona ziewnęła - Dopiero co wstałam, kiedy niby miałam mu coś zrobić?
- A może - Caine oskarżycielsko wyciągnął w jej stronę palec - nauczyłaś się straszyć ludzi, kiedy śpisz?
Penny już miała coś odpysknąć, kiedy odezwała się Diana.
- A może stało się coś innego, skarbie? - kucnęła obok Drake'a. - No już, co się stało?
- Buuuu - znów załkał Drake, tym razem jednak podniósł trzęsącą się (prawdziwą) ręką zmarłego chomika. Diana szeroko otworzyła usta. Caine wrzasnął, a Penny miała obojętną minę.
- Nie! - lamentował Caine - Chrupcio był przecież taki młody! Taki młody... - powtórzył to jeszcze kilkukrotnie i ukrył twarz w dłoniach. - Diano, przytul.
Diana pogłaskała po głowie swojego ukochanego i troskliwie powiedziała:
- Już, już. Chrupcio żył długo i był bardzo szczęśliwy. Miał kochającego pana...
- I wujka - dodał zrozpaczony Caine.
- Właśnie. - przytaknęła Diana.
- Chrupcio był ze mną tylko osiem lat! - poskarżył się Drake.
- Kiedy mu powiemy, że miał kilku Chrupciów, nie jednego? - szepnęła Penny, skrzywiając się.
- Za jakieś 40 lat. - odparła szybko Diana.
- Co za 40 lat? - spytał Caine.
- Za 40 lat... - Diana nie wiedziała, co odpowiedzieć. Musiała szybko coś wymyślić, bowiem nie chciała sprawić przykrości ani Caine'owi, ani Drake'owi. - emm.... Chomiki przejmą władzę nad światem!
- To cudownie! - zachwycił się Drake - zostanę ich królem?
- Oczywiście - odparła poważnym tonem Diana - Zostaniesz nim za to, że tak troskliwie opiekowałeś się Panem Chrupciem!
- Ale zawsze mówiłaś, że to ja będę Królem! - zauważył Caine.
- Ty będziesz królem... Zachodu, a Drake Wschodu! - wypaliła Penny, ratując Dianę.
- Pomożecie mi zrobić zaproszenia? - spytał Drake, ocierając łzy.
- Jakie zaproszenia? - spytała Penny.
- Na pogrzeb, a jakie by inne? - oburzył się Biczoręki i po kwadransie wszyscy zaczęli pisać zaproszenia.


Podoba się? Warto pisać dalej?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
KateSparrow333
Bez mocy
Bez mocy


Dołączył: 17 Kwi 2012
Posty: 12
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Lublin
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 11:38, 26 Cze 2012    Temat postu:

O Boże! Powaliło mnie to. Caine jest taki słooodki <3 Romeo, czemuś ty jesteś Romeo.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
DarJad
Super Silny
Super Silny


Dołączył: 08 Cze 2012
Posty: 302
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wonderland

PostWysłany: Czw 15:01, 28 Cze 2012    Temat postu:

Super. Śmieję się w duchu cały czas (w duchu, bo jestem w szkole i wszyscy i tak się na mnie gapią). Pisz dalej, mam nadzieję, że kolejne części też będą co najmniej tak fajne jak to.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Anne
Bez mocy
Bez mocy


Dołączył: 29 Cze 2012
Posty: 41
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 9:55, 01 Lip 2012    Temat postu:

Powalający ten Drake Wesoly
Hah, ale na tekst "Diano, przytul" moje brwi w zwolnionym tempie podjechały pod włosy z niemal słyszalnym ziuuuuuu Wesoly


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Blacku.
Kameleon
Kameleon


Dołączył: 12 Kwi 2012
Posty: 88
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Lublin
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 13:17, 01 Lip 2012    Temat postu:

Wow. To. Się. Komuś. Podoba.
W najbliższym czasie postaram się jeszcze coś wstawić, może spróbuję jeszcze zrobić ilustracje do poszczególnych momentów :'D


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Cukierkowa
Gyrokinetyk
Gyrokinetyk


Dołączył: 26 Kwi 2011
Posty: 622
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 8:55, 03 Lip 2012    Temat postu:

Nawet fajne. Ciekawie piszesz. Pracuj dalej, może być jeszcze lepiej.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Blacku.
Kameleon
Kameleon


Dołączył: 12 Kwi 2012
Posty: 88
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Lublin
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 16:34, 26 Lip 2012    Temat postu:

Kompletnie o tym czymś zapomniałam, przepraszam '
Drake podyktował im treść zaproszeń, po czym wpadł na pomysł zrobienia T-shirtów ze zdjęciem Chrupcia dla wszystkich swoich przyjaciół. W tym celu postanowił udać się do domu Komputerowego Jacka i Brianny, ponieważ Jack pewnie się na tym zna. Chciał wybrać kilka najlepszych zdjęć chomika, jednak było to trudne zadanie: Chrupcio wychodził cudownie na każdym zdjęciu, a Drake dokumentował prawie całe jego życie. W końcu wybrał 8 zdjęć z Bożego Narodzenia, każde z innego roku.
Na pierwszych trzech był prawdziwy Chrupcio. Pierwsze przedstawiało uśmiechniętego, siedmioletniego Drake'a, ściskającego w małych rączkach drobnego chomiczka. Na drugim był rok starszy Drake, tym razem szczerbaty i z rodzicami w tle. Pamiętał te święta dobrze: to były jego ostatnie w domu rodzinnym. Potem zdarzył się ten wypadek, kiedy to Drakey chciał pobawić się z tym niegrzecznym chłopcem z sąsiedztwa, Holdenem, w wojnę, jednak zamiast pistoletu na kulki wziął broń ojca i postrzelił Holdena w nogę. Potem rodzice wysłali go do Coates, gdzie znalazł sobie lepszych znajomych, niż ten cały Holden. Na trzecim zdjęciu widniał wesoły Drake, równie uradowana Diana i Caine, naburmuszony, ponieważ właśnie wyskoczył mu na czole pryszcz monstrualnych rozmiarów. Przed nimi był stary już Chrupcio, siedzący w chomiczej kuli. To były ostatnie święta gryzonia, jednak Diana postanowiła podmienić martwego chomika na młodszego.
Na trzech kolejnych zdjęciach był już podstawiony chomik, A Caine miał coraz większe pryszcze. Święta z szóstego zdjęcia były ostatnimi w życiu Chrupcia Drugiego, bowiem chomik zadławił się keksem od szkolnej kucharki, która natomiast została ukarana za to przez Caine'a. Sorenowi później wmówiono, że Chrupcio tylko uciął sobie drzemkę, ponieważ chomiki mają zwyczaj spać po zjedzeniu takiej ilości ciasta. Na jego miejsce Diana znów podstawiła młodszego chomika.
Chrupcio III był na pozostałych dwóch zdjęciach.
Drake przez całą drogę oglądał zdjęcia, zupełnie nieświadomy obu podmian chomika. Trzęsącą się ręką zapukał do drzwi. Otworzyła mu zaspana Bryza, ubrana w błękitną koszulę nocną. Przeciągnęła się i ziewnęła, po chwili jednak wytrzeszczyła oczy i pisnęła.
- Drake! Co ty tu robisz?! - krzyknęła przestraszona.
- Mam sprawę do Komputerowego Jacka. - powiedział posępnie i wszedł bez zaproszenia do środka i ruszył po schodach do pokoju supersilnego geniusza. Usiadł na krześle przy jego łóżku i zaczął pochlipywać. Po pewnym czasie Jack otworzył oczy i krzyknął. Drake podniósł wzrok.
- Cześć... - chlipnął.
- Cz-cześć... - odparł Jack. - po co przyszedłeś?
- Mam... mam do ciebie sprawę... - Drake wstał.
- Jaką sprawę? - pisnął Jack, ściskając kołdrę.
Biczoręki wyciągnął w jego stronę dłoń ze zdjęciami chomika.
- Bardzo ładny. - powiedział ostrożnie Jack, zakładając okulary.
- No przecież wiem. - mruknął Drake, spoglądając na chłopca spode łba. - W końcu on był mój.
- Był? - powtórzył młodszy.
- Był Dziś w nocy... - głos mu się łamał. - Dziś w nocy... - teraz już szeptał. - Dziś w nocy... - Drake wybuchł donośnym płaczem i przytulił się mocno do Jacka.
- Rozumiem, rozumiem. - poklepał Biczorękiego po plecach. - Chomik cię opuścił. Po co więc tu przyszedłeś?
- Żebyś zrobił koszulki z jego zdjęciem dla wszystkich moich przyjaciół.
- Przyjaciół? - powtórzył znów Jack, próbując wyrwać się z uścisku chłopaka.
- Taki mądry, a taki głupi. - westchnął Drake i zaczął wyliczać na palcach. - Mówię o Samie, Decce*, Astrid i jej bracie, Ediliu, Quinnie, Cainie, Dianie, Penny, Briannie, Lanie, tobie, Howardzie, Orcu, Sanjicie i jego rodzeństwie, Albercie, Robalu, Taylor, Johnie, Rogerze... Uch, zmęczyłem się.
- Nie dziwię się. - Jack pokiwał głową. - Tylko skąd weźmiesz tyle koszulek?
- Jak ładnie poproszę, to pewnie mi dadzą.
- Na pewno. - potwierdził Komputerowy Jack bezbarwnym głosem. - To ty już idź po koszulki, bo ja muszę się zająć projektem nadruków. - Gdy Drake wyszedł, dodał cicho - no i zmienić pościel...


*albo Dekce. Jak się odmienia jej imię? :U


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Loumee
Odczytywacz
Odczytywacz


Dołączył: 12 Sty 2011
Posty: 176
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Białystok
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 12:15, 28 Lip 2012    Temat postu:

Biedny niezrównoważony Drakey :c Odrobina absurdu na poprawę humoru - niezła, choć aż nadto sztuczna. Ale i tak chcę więcej Wesoly

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Blacku.
Kameleon
Kameleon


Dołączył: 12 Kwi 2012
Posty: 88
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Lublin
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 17:35, 28 Lip 2012    Temat postu:

Właśnie specjalnie jest zbyt absurdalne 8D
Jak prawie wszystkie moje zryte wymysły. Ale niedługo postaram się coś wstawić o3o


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Cindy
Bez mocy
Bez mocy


Dołączył: 30 Lip 2012
Posty: 9
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 14:15, 31 Lip 2012    Temat postu:

To jest świetne! Masz niezłe pomysły. Czekam na następne Wesoly.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum GONE Strona Główna -> Fan-Art-Fan-Fiction! Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Emule.
Regulamin