Forum Forum GONE Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

[Fan-fick] Bełkot KingCaine'a :D

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum GONE Strona Główna -> Archiwum / Fan-Art-Fan-Fiction!
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
KingCaine:D
Odczytywacz
Odczytywacz


Dołączył: 03 Kwi 2012
Posty: 133
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 14:49, 30 Kwi 2012    Temat postu: [Fan-fick] Bełkot KingCaine'a :D

A wiec czas na pranie mózgu w iście królewskim wydaniu!



Historia nie kończy się na śmierci

At Ten i Lynsey Ross



Pijany mężczyzna stał w cieniu. Opierał się o ścianę szarego, brudnego budynku. Po jego kaftanie spływały strugi deszczu.
Przez zabłoconą uliczkę szła samotna kobieta. Nerwowo stukała trzewikami o kamienie rozglądając się dokoła.
Mężczyzna wyszedł z mroku. W ręku trzymał butelkę. Wytrząsnął ostatnie krople do gardła i zastąpił kobiecie drogę. Wystraszona chciała uciec, ale mężczyzna chwycił ją mocno za rękę tak, że aż zsiniała. Kobieta zaczęła się wyrywać i krzyczeć. Napastnik gwałtem przyciągnął ją do siebie i roztrzaskał butelkę na jej głowie. Odłamki szkła posypały się we wszystkie strony wbijając się w skórę. Kobieta osunęła się na ziemię a z jej ciała wypłynęły strużki krwi mieszając się z wodą i błotem.
Mężczyzna stał chwilę nad jej zwłokami. Z kieszeni kaftana wyjął kartkę zakreśloną symbolami. Pstryknął palcami, a na jego ręce mimo deszczu, pojawił się ogień. Mężczyzna wsadził kartkę w płomienie. Stał w kałuży krwi, zapatrzony w czarny strzępek szybko niknący w ogniu na jego dłoni. Płomień zgasł.
Mężczyzna padł martwy.


- Ludzie! Ludzie! Pomocy! Wołajcie tu lekarza!
- Lepiej księdza i grabarza...


- Taka młoda... Miała ledwie dwadzieścia sześć lat! Całe życie stało przed nią otworem.
- Oj, kochana sąsiadko. Nikt nie wie kiedy to przyjdzie jego kolej na zejście z tego świata.
- Co prawda to prawda.
- Ale i tak żal dziewczyny...
- Jej matka podobno chciała powiesić się ze smutku.
- Clene? A to ci dopiero! Zawsze miałam ją za silną osobowość.
- Została zupełnie sama. Biedna kobieta! Tyleż cierpień...
- Ach, nie rozmawiajmy o tych ponurych sprawach. Za chwilę makaron mi wykipi.


- Z prochu powstałaś i w proch się obrócisz...
- Co za ironia! A zamordował ją podpalacz! Sam mistrz Zakonu Eldurberdosa!
- Cii...
- ...i niech spoczywa w pokoju na wieki wieków.
- Amen.


- Na suche pola ruszamy...
- ...by pożogę siać!
- Przez świat wędrujemy...
- ...szerząc wolność!
- Sprzyja nam ogień...
- ...jedyny sojusznik w walce!
- Nie straszna nam żadna istota...
- ...Ni śmierć! Ni ból! Ni życie!
- Oddajmy hołd Mistrzowi, który odszedł w Jasność. Niech i u nas zabłyśnie ogień!
Z setek uniesionych w górę dłoni wybuchły płomienie rozgrzewając wnętrze groty. Po ciałach spłynęły krople potu. W chwiejnym blasku namaszczono nowego Mistrza Zakonu.


Śledztwo Trwa
Dnia 13 października At Ten, przywódca Eldurberdosa, zabił swoją ostatnią ofiarę. Była to Lynsey Ross, dwudziestosześcioletnia nauczycielka śpiewu. Nauczała w Szkole Imienia Powstańców roku 327.
Nie wiemy, co nakłoniło At Tena do popełnienia sto czterdziestego ósmego morderstwa. Nie wiemy również, dlaczego po uśmierceniu Ross, Edurberdosa popełnił samobójstwo. Sprawę bada policja z pomocą Selbów.
Na razie zdołano ustalić, że morderca znał swoją ofiarę rok i że łączyła ich bliska przyjaźń.


- Mówiłam jej, żeby mu nie ufała! Mówiłam!
- Uspokój się. Płacz nic tu nie pomoże.
- Dlaczego ona nigdy nikogo nie słuchała?!
- Masz tu chusteczkę.
- Dziękuję. Tak mi brak Lynsey...
- Wiem, ale potrzebuję nowej nauczycielki. Dasz radę, Dualce?
- Tak, pani dyrektor. Postaram się.


- Co mam teraz zrobić?
- Żyć. Nic innego ci nie pozostało, synu. I módl się. Módl się o niebo dla Lynsey oraz łaskę dla At Tena.
- Gdyby żył, zabiłbym go. Ten szaleniec nie zasługuje na żadną łaskę!
- Kieruje tobą żal...Bóg odpuści ci te słowa, ale nie chowaj dłużej urazy.
- Święty mężu, nie wiesz, o co prosisz. Moja żona odeszła...
- ...do Boga! I spotkasz ją jeszcze, synu! Wierz w to i nie grzesz więcej.
- Ojcze, módl się za nią... i za mnie. Bo nie wiem, czy znajdę dosyć siły.
- Niech Bóg ci błogosławi. Zaiste gorzki napój podano w twym kielichu.


- A gdzie jest pani Ross?
- Co się stało?
- Pani Ross wyjechała na wakacje?
- Kiedy wraca?
- Jest chora?
- Spokojnie dzieci! Pani Ross... Przez pewien czas będzie nieobecna... Od dziś to ja będę waszą nauczycielką śpiewu. Co robiliście na poprzednich lekcjach?


Postępy
W ostatnich tygodniach śledztwo w sprawie śmierci Lynsey Ross i At Tena gwałtownie przyspieszyło.
Odział Selbów (Stworzeń Prawdy) przesłuchując znajomych Ofiary, trafił na kilka istotnych informacji. Z ich zeznań wynika, iż na miesiąc przed tragiczną śmiercią, doszło do kłótni między Lynsey Ross a At Tenem. Dziewczyna oznajmiła mu, że nie chce go już więcej widzieć, na co Mistrz Zakonu przeklął ją kreśląc ogniem znaki na drzwiach jej domu. Lynsey Ross wymieniła owe drzwi już następnego dnia tak, że niewielu zdążyło ujrzeć tajemnie symbole.
Policja nie chce zdradzić (lub nie wie), co było powodem kłótni między Lynsey Ross i At Tenem.


- Słyszałam straszne krzyki. Ona mówiła coś o szaleństwie i braku moralności, a on o ogniu i jej mężu. Niewiele z tego zrozumiałam... Ale chyba ona nie chciała zrobić czegoś, na czym bardzo mu zależało. Wcześniej nigdy tak nie krzyczeli....
- Chce pani powiedzieć, że wcześniej też się sprzeczali?
- I to nie raz! Ale w końcu zawsze się godzili i raczej nie podnosili na siebie głosu...
- A mąż Lynsey Ross? Gdzie wtedy był?
- W podróży. Pan Ross często podróżuje w interesach.
- Na długo wyjeżdża?
- Zwykle na dwa czy trzy miesiące... Napije się pan kawy?
- Selbowie nie piją i nie jadają posiłków. - powiedział jakby z uśmiechem biały stwór mocniej wbijając wzrok szarych bezźrenicowych białek w kobietę.
- Ach... No tak. Przepraszam.


- Zrobił to. Jednak to zrobił. Trzeba przyznać, odwagi mu nie brakowało. Eldurberdosa rzadko popełniają samobójstwa. I kto by się dziwił? Śmierć oznacza dla nas początek końca. Księża wierzą w niebo i miłosiernego Boga. W sąd i nagrodę za dobro. Wiara naiwnych!
Po śmierci przychodzi Jasność. Królestwo Ognia. Pożogi, której służymy. Każda ofiara złożona rękoma Eldurberdosa jest zapłatą za wolność ludzkości. Składamy w ofierze swoje życie i usługi aby inni się odrodzili ponownie. Jesteśmy straceni. Dobrowolnie oddajemy się ogniu. Eldurberdosa są zbawcami świata. A choć wszyscy nami gardzą, to kiedyś dostąpimy chwały.
At Tenie, przyjacielu, zazdroszczę ci odwagi. Niech ogień będzie ci łaskawy, jak był tu, na ziemi.


- Słyszał pan, że policja rozwiązała sprawę śmierci Ross?
- Nie do wiary! A mówiono, że utknęli w martwym punkcie po raporcie Selbów.
- Panie drogi! Zgłosił się do nich jakiś profesjonalny detektyw. Tak, ot! Całą sprawę wyjaśnił!
- Niech pan opowiada! Bardzom ciekaw!
- A no, ta Ross była piosenkarką ale mąż nie wierzył w jej talent i kazał w domu siedzieć, a nie karierą się zajmować. Podobno ciągle gdzieś wyjeżdżał i dziewczyna sama zostawała. No to ona, żeby się czymś zająć, zaczęła uczyć w szkole. Któregoś dnia jeden z Eldurberdosa przechodził obok jej klasy i usłyszał jej śpiew. A trzeba panu wiedzieć, że Eldurberdosa, aby przywłaszczyć sobie moc ognia , śpiewają mu litanie i modlitwy. Wkrótce o Ross dowiedział się Mistrz Zakonu. Udał się do niej podając się za wpływowego bogacza, który zafascynowany jej głosem, mógłby pomóc jej w zrobieniu kariery...


- Podobno nigdy od siebie nie odstępowali. Przesiadywali u niej do późnej nocy dyskutując i nucąc.
- I niby to repertuar ustalali. Phi! Głupia dziewczyna! Obcego mężczyznę obdarzać takim zaufaniem!
- O zmarłych źle się nie mówi... A Lynsey odnalazła dzięki niemu nadzieję. Czy ty byś się oparła, gdyby ktoś chciał pomóc ci w spełnieniu marzeń?


- Módlmy się w intencji Lynsey Ross. Niech Bóg da jej niebo i życie wieczne. Zbłąkana owca nawróciła się do Pana, choć zapłaciła za to życiem. Lynsey umarła śmiercią męczeńską za wiarę. Nie ugięła się pod mocą szatana. Niech i nam Bóg da odwagę do codziennej walki z grzechem.
- Amen.


- Przepraszam cię, Lyn. Zostawiłem cię. Musiałaś być bardzo samotna... Wybacz. Nie chciałem tego. Po prostu... Nie zdawałem sobie sprawy z tego, jak się czujesz.


- To czemu ona w końcu umarła?!
- Bo nie zgodziła się przystąpić do Eldurberdosa! Chcieli ją zaciągnąć, bo jej głos mógł wzmocnić Zakon. A jak odmówiła, to ją At Ten zamordował.
- Nie rozumiem... To po co sam się potem zabił?
- A kto go tam wie! To jakiś szaleniec kamikadze był! Pewnie się upił i nie wiedział co robi.
- At Ten?! Może i był z niego wariat ale... Kto popełnia celowe samobójstwo pod wpływem alkoholu?
- Szaleniec kamikadze.
- A mi się wydaje, że on nie zniósł odmowy. Wiesz, był Mistrzem, a tu nagle ktoś się mu postawił...
- Filozofujesz! Zupełnie jak moja narzeczona! Ona uważa, że At Ten kochał Lynsey. Pod presją Eldurberdosa musiał ją zabić, a ponieważ mordując ją zranił swoje serce, to popełnił samobójstwo. Ale dla mnie to ten wariat nie miał żadnych uczuć. Zwykły świr.


I co o tym sądzicie? Wesoly


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Nefistof
Bez mocy
Bez mocy


Dołączył: 27 Mar 2012
Posty: 31
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 19:59, 30 Kwi 2012    Temat postu:

"Historia nie kończy się na śmierci".Skąd ja to znam? Mała podpowiedź?

A co do fan ficku - całkiem fajny, tylko te przerwy między dialogami strasznie denerwują i przez to mniej milej się czyta bo oczy bolą Wesoly


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
KingCaine:D
Odczytywacz
Odczytywacz


Dołączył: 03 Kwi 2012
Posty: 133
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 21:01, 30 Kwi 2012    Temat postu:

"Historia nie kończy się na śmierci" - By KingCaine Wesoly
Nie pamiętam czy to gdzieś usłyszałam czy nie. Po prostu przyszło mi to do głowy kiedy skończyłam pisać opowiadanie. Często myślę o śmierci więc to zdanie od dawna krąży w moim umyśle.

A co do przerw to tutaj na forum tak to wyszło... W oryginale są trochę mniejsze ale istotnie - dużo ich wyszło Mruga

Wiesz, że jesteś jedną z nielicznych osób, którym się to spodobało? Dziękuję Wesoly


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lemo
Pirokinetyk


Dołączył: 25 Wrz 2011
Posty: 720
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Manchester
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 22:19, 30 Kwi 2012    Temat postu:

Pff, bełkot. Podoba mi się.
Możesz dać linka do dyskusji, w której zjechali Twojego fan-fika?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Nefistof
Bez mocy
Bez mocy


Dołączył: 27 Mar 2012
Posty: 31
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 22:39, 30 Kwi 2012    Temat postu:

KingCaine:D napisał:

Wiesz, że jesteś jedną z nielicznych osób, którym się to spodobało? Dziękuję Wesoly


Bo tamci nie znają się na literaturze w przeciwieństwie do mnie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
KingCaine:D
Odczytywacz
Odczytywacz


Dołączył: 03 Kwi 2012
Posty: 133
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 8:55, 01 Maj 2012    Temat postu:

Ta... Mogę podać link do dyskusji. Oto on:

[link widoczny dla zalogowanych]

Ale to to nic. Niektórzy pisali do mnie prywatnie bo "nie chcieli zniechęcać innych do przeczytania"
Wysłałam to też do redakcji Nowej Fantastyki licząc na to, że umieszczą opowiadanie w gazecie. Minęły 4 miesiące a nie dostałam odpowiedzi. Zależało mi na tym, bo walczę o 6 z polskiego. No ale trudno.

Jeszcze raz dziękuję za pozytywną ocenę mojego bełkotu Wesoly


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Nefistof
Bez mocy
Bez mocy


Dołączył: 27 Mar 2012
Posty: 31
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 10:50, 01 Maj 2012    Temat postu:

Hah mogłem się spodziewać że ludzie z Fantastyki Wesoly Oni się na gównie znają, moją pracę też zjechali, a jak wysłałem do Wydawnictwa Jaguar, to powiedzieli, że jak dokończę, to może i nawet są szanse na wydanie Wesoly Ale szanse, które na razie są nikłe, bo nie mam czasu pisać Wesoly. Nie pytaj o link Temat z moim fan fikiem już usunięty jest.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
KingCaine:D
Odczytywacz
Odczytywacz


Dołączył: 03 Kwi 2012
Posty: 133
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 14:30, 01 Maj 2012    Temat postu:

Ci z Fantastyki mnie wkurzyli. W końcu po 2 miesiącach napisałam do nich, że mogliby przynajmniej mi odpisać jak ładnie proszę, a nie mnie ignorować. Ignorowali dalej dwa tygodnie aż dostałam niezbyt miłą wiadomość, że jest pełno innych osób, które przysyłają im swoje prace i że jeśli oni mogą czekać to ja też.

Z resztą nie ważne. I tak moja Muza gdzieś zwiała. Pewnie włóczy się po jakichś bezdrożach, a jak wróci to nie będę umiała się z nią dogadać... Eh. To okropne. Ostatnio nie umiem napisać nawet marnej fraszki Smutny


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
KingCaine:D
Odczytywacz
Odczytywacz


Dołączył: 03 Kwi 2012
Posty: 133
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 10:53, 07 Sie 2012    Temat postu:

Nie jestem żadnym mistrzem jeśli chodzi o rysowanie, więc proszę o wyrozumiałość.
Ten Komiks stworzyłam na podstawie swojego opowiadania. A opowiadanie jest na podstawie Harrego Pottera Wesoly








Jeśli ktoś byłby zainteresowany opowiadaniem o Gellercie Grindelwaldzie i Albusie Dumbledore zapraszam na mojego bloga:
[link widoczny dla zalogowanych]
Tylko uprzedzam, że to shōnen-ai Wesoly


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez KingCaine:D dnia Wto 10:54, 07 Sie 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Loumee
Odczytywacz
Odczytywacz


Dołączył: 12 Sty 2011
Posty: 157
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Białystok
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 11:14, 07 Sie 2012    Temat postu:

Nie mogę patrzeć na ten komiks, bo przy nim mój może się schować -.- Manga, aż miło. Podoba mi się ten styl, taki jakby od niechcenia, ale w tej prostocie czai się geniusz. Rany, aż idę robić następną stronę mojego... Multitalent z ciebie, hah Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
VeryOriginalNick
Pirokinetyk


Dołączył: 17 Gru 2010
Posty: 768
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Cydonia
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 19:04, 07 Sie 2012    Temat postu:

Fajnie piszesz, fajnie rysujesz.
Co do tego, że tam na forum Cię 'zjechali' to się nie zgadzam. Wrzucasz coś, poddajesz ocenie to życzliwi ludzie poprawiają Ci błędy. Ja jestem dużo bardziej surowa jako korektor (oprócz interpunkcji - z tym sama mam problemy), dlatego nie będę już pisać które fragmenty mi nie leżą pod względem estetycznym, bo wyjdę na wiedźmę Twisted Evil Nie wiem, co pisali do Ciebie na pw, ale w temacie w linku masz poprawione błędy, wszystko powiedziane grzecznie i doceniony pomysł. Piszesz - licz się z krytyką. Ważne by była konstruktywna, a ta taka jest.
Podsumowując: pomysł ekstra, dobry styl, ciekawa budowa. Naprawdę bardzo dobrze. W żadnym wypadku bełkot. Zagadkowa historia, mi się niezmiernie podoba.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
KingCaine:D
Odczytywacz
Odczytywacz


Dołączył: 03 Kwi 2012
Posty: 133
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 11:06, 30 Wrz 2012    Temat postu:

Kolejny bełkot tu zamieszczę. Tak dla sportu Wesoly
Wczoraj przyszedł do mojego pokoju pomysł na nowe opowiadanie więc założyłam mu bloga "W imię chaosu!". Nie wiem, czy się to do czegokolwiek nadaje, bo nie pisałam w narracji trzecioosobowej od dwóch (albo nawet trzech) lat 0.o
Kolejne shounen-ai.

[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum GONE Strona Główna -> Archiwum / Fan-Art-Fan-Fiction! Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Emule.
Regulamin