Forum Forum GONE Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

[Fanfic] To jest czas, w którym trzeba poświęcić wiele, ...

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum GONE Strona Główna -> Fan-Art-Fan-Fiction!
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Neramide Stern
Bez mocy
Bez mocy


Dołączył: 10 Kwi 2013
Posty: 7
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Włodzice Wielkie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 11:13, 10 Kwi 2013    Temat postu: [Fanfic] To jest czas, w którym trzeba poświęcić wiele, ...

Nazwa: To jest czas, w którym trzeba poświęcić wiele, żeby wszystko ocalić.

Autor: Neramide Stern

Opis: Akcja toczy się na wyspie Crabclaw w stanie Kalifornia (niedaleko miasta Perdido Beach), gdzie niespodziewanie każdy, kto skończył piętnaście lat, znika. Główna bohaterka - Charlotte Crosby, razem ze swoją przyszywaną siostrą i grupką dzieciaków z przyjęcia urodzinowego muszą walczyć o przetrwanie. Kiedy powstaje ETAP, nie ma czasu na uprzedzenia i nienawiść. Zupełnie obce dla siebie osoby będą musiały współpracować, aby przetrwać.
(opis niezbyt zachęcający, ale na razie nie byłam w stanie wymyślić lepszego)

Premiera 1 Rozdziału 13 kwietnia 2013 roku.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Neramide Stern dnia Czw 20:09, 11 Kwi 2013, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Neramide Stern
Bez mocy
Bez mocy


Dołączył: 10 Kwi 2013
Posty: 7
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Włodzice Wielkie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 18:53, 13 Kwi 2013    Temat postu: One

Zamierzała się nie rzucać w oczy, ale nie mogła powstrzymać drżenia rąk, oddech z każdą minutą przyśpieszał, a oczy zdradzały przerażenie. Próbowała się skupić na tym, co próbował przekazać im nauczyciel, lecz na próżno. Słyszała chichoty za plecami. Miała prawie stuprocentową pewność, że to z jej powodu.

Charlotte Crosby nie była brzydka, ani biedna, ale to nie wystarczyło, aby wszyscy ją uwielbiali. Przede wszystkim brakowało jej odwagi i pewności siebie. Stanowiła najsłabsze ogniwo. Inni lubili to wykorzystywać. Gdy nauczyciel był zwrócony twarzą w stronę tablicy, Diana Ladris cisnęła w nią gumką. Poczuła przeszywający ból w piersi. Krew napłynęła jej do twarzy, sprawiając, iż paliły ją policzki. Jej piwne oczy stały się szkliste. Od nadmiaru emocji ledwo powstrzymywała się od płaczu. Przestały do niej docierać słowa, które wypowiadał nauczyciel, lecz Diany zdawały się wyraźniejsze i paliły niczym ogień. Wołała ją, kopała krzesło, dźgała cyrklem. Jej umysł krzyczał ''Uciekaj'' coraz to głośniej i głośniej. Zaczęła modlić się do Boga, aby ten koszmar się skończył. Wtedy nauczyciel wypowiedział jej imię. Patrzyła na niego tępym wzrokiem nic nie rozumiejąc. Kiedy powtórzył komendę po raz drugi, dziewczyna wiedziała co ma zrobić. Wstała i niepewnym krokiem podeszła do tablicy. Stres zrobił swoje. W jej głowie powstała nieprzenikniona pustka. Trzymała pisak w drżącej ręce nie potrafiąc znaleźć rozwiązania zadania. Nauczyciel ani trochę nie ułatwiał jej tego. Zirytowany wlepiał w nią spojrzenie, zupełnie jakby chciał przeszyć ją na wylot. Zignorował fakt, iż uczniowie rzucali w nią papierkami i wszelkiego rodzaju przedmiotami. Każda kolejna sekunda sprawiała, że niewidzialne szpilki wbijały się jej prosto w serce. W takich sytuacjach często myślała o śmierci. Nikt nie zamierzał jej ulżyć w cierpieniu. Zegar tykał.

Oczy miała nieprzytomne. Ręka zaczęła jej drętwieć, zupełnie jakby pisak ważył dobrych parę kilogramów. Z transu wyrwał ją dzwonek na przerwę. Uczniowie dosyć szybko opuścili salę lekcyjną. Charlotte zamierzała zrobić to samo. Podeszła do swojej ławki, sięgnęła po torbę i ruszyła w stronę wyjścia. Mężczyzna zagrodził jej drogę. Próbowała go minąć, lecz bez powodzenia.

-Jeszcze z tobą nie skończyłem.-powiedział stanowczo. Wyglądał na umięśnionego i silnego. Takie osoby budziły w niej niepokój. Pokonałby ją bez najmniejszego wysiłku. Oboje zdawali sobie z tego sprawę. Zastanawiała się do czego młody nauczyciel jest zdolny się posunąć.

-Ale ja z tobą tak.-mruknęła niedosłyszalnie. Gdyby miała choć odrobinę odwagi, na pewno by mu nawrzucała, ale do odważnych nie należała. Mężczyzna podszedł do niej. Cofnęła się natychmiast. Uśmiechnął się.

-Jesteś nieśmiała? Za chwilę to się zmieni.-patrzył na nią w nietypowy sposób. Nauczycielom nie wolno było myśleć o uczniach w wyjątkowy i zakazany sposób.

-Spadaj.-drżącym głosem. Wiedziała co to dla niej oznacza.

Nie zrobiło to na nim najmniejszego wrażenia. Rzuciła się na niego, licząc, że zdoła powalić go na ziemię, lecz na niewiele się to zdało. Chwycił ją za nadgarstki i przycisnął do ściany. Zaczęła się szarpać.

-Puszczaj mnie!-krzyczała najgłośniej jak potrafiła. Nauczyciel nie pozostał jej dłużny i spoliczkował ją. Oszołomiona nieznanym dotąd bólem, spojrzała na niego szeroko otwartymi oczami.

___________________________________________________________________________

Nie skończyłam tego posta, dlatego jest tak krótki. Żeby wam nie było smutno, opublikowałam kawałek. Nie dodałam nazwy posta, ponieważ zdradza małą tajemnice.

Moja mama ścigała mnie po całej posesji, bym posprzątała jej pokój w zamian za czekoladę, po której mam mdłości. Dlatego jest tak jak jest.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum GONE Strona Główna -> Fan-Art-Fan-Fiction! Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Emule.
Regulamin